Kategoria: Płyty

Pearl Jam „Gigaton”

Do Pearl Jam znakomicie pasuje określenie „soundtrack mojego życia”. Dorastałem razem z zespołem. Premiera „Ten” była momentem, w którym odnalazłem swoją muzykę. Zacząłem eksplorować różnorodne muzyczne obszary samodzielnie, bez oglądania się na gusta innych. Postawa ta uległa wzmocnieniu w okresie buntu, któremu towarzyszyły „Vs.” i „Vitalogy”. Muzyczne dojrzewanie zaliczyłem przy dźwiękach „No Code” i „Yield”,…




Fugazi @ Kazamaty, Wrocław, 21.09.1999

Wielu wykonawców rockowych można określić mianem legendy. Do grona tego z pewnością należy Fugazi, hardcore’owy zespół z Waszyngtonu, założony przez Iana MacKaye’a po rozpadzie Minor Threat. MacKaye hołdujący etyce DIY („do it yourself”) powołał do życia nie tylko zespół, ale i wytwórnię płytową Dischord Records. Do dziś na całym świecie rzesze muzyków inspirują się muzyką…




Noir Desir „Débranché”

W 2001 roku Noir Desir wydali album „Des Visages Des Figures” będący kolejnym przejawem artystycznego rozwoju. Płyta zebrała znakomite recenzje nie tylko w rodzimej Francji. Po tym, jak kariera zespołu legła w gruzach z dnia na dzień, ukazał się jeszcze zbiór nagrań koncertowych zarejestrowanych podczas ostatniej trasy. Z czasem Bertrand Cantat wrócił z muzycznego niebytu,…



THE JADED HEARTS CLUB „LIVE AT THE 100 CLUB”

Nagrywanie cudzych utworów nie wzbudza we mnie większych emocji. Było wprawdzie kilka przypadków, gdy cover wzniósł się ponad poziom oryginału, ale, generalnie, wydawanie płyt z cudzym materiałem traktuję najczęściej jako oznakę kryzysu twórczego artysty. Zapychaczem nastawionym na zysk są także albumy w hołdzie legendom, na których prezentuje się wielu wykonawców, choć i tu znaleźć można…



INXS „Live Baby Live Wembley Stadium”

Od końca lat 70. pochodzący z Australii zespół INXS piął się po kolejnych szczeblach kariery. Trzecim albumem zatytułowanym „Shabooh Shoobah” zwrócił na siebie uwagę słuchaczy w Stanach Zjednoczonych. Popularność grupy wzrastała wraz z wydanymi w kolejnych latach płytami „The Swing” i „Listen Like Thieves”, ale ostatecznym krokiem na szczyt okazał się album „Kick” z 1987…



Pearl Jam „MTV Unplugged”

Utworzony w 1990 roku Pearl Jam od dawna zaliczany jest do klasyki rocka. Swoją niezwykle wysoką pozycję grupa zawdzięcza muzyce, ale także ponadprzeciętnej aktywności koncertowej. Do czasu słynnego już sporu z Ticketmaster zespół nieustannie występował budując w sposób najbardziej żmudny, ale też najbardziej skuteczny i trwały, społeczność fanów na całym świecie. Od premiery debiutanckiego albumu…



INXS „Live at Agora”

Michael Hutchence odszedł ponad 20 lat temu. Lubię ponowne wkręcanie się w twórczość wykonawcy, którego dobrze znam, bo czasem odkrywam dźwięki, których wcześniej nie słyszałem. Pozwala to również spojrzeć na muzykę ze sporego dystansu, co w przypadku INXS jest o tyle istotne, że w karierze zespołu już nic się nie wydarzy, a to z kolei…



ZZ Top „Goin’ 50”

Nie przepadam za kompilacjami największych hitów. Powodów jest kilka. Tego rodzaju wydawnictwa odzierają twórczość z wizji artystycznej i kontekstu. Co „Another Brick In The Wall, Part 2” mówi o koncepcie „The Wall”? Przeboje niejednokrotnie doprowadzają do sytuacji, w której prawdziwe arcydzieła popadają w zapomnienie. Nie każdy o tym wie, bo „Sister Morphine” usłyszeć można tylko…



Mudhoney „Morning In America”

Wydany właśnie minialbum Mudhoney uświadomił mi jak bardzo tęsknię nie tylko za krótkimi piosenkami, ale i płytami. W czasach, gdy wypuszczanie na rynek EP-ek było czymś naturalnym Mudhoney byli przodownikami pracy. Dziś do najbardziej znanych pozycji, „Superfuzz Bigmuff” i „Five Dollar Bob’s Mock Cooter Stew”, zespół dołącza „Morning in America”. Płyta w znacznej części zawiera…



Liam Gallagher „Why Me? Why Not.”

Liam Gallagher wydał drugi solowy album. Patrząc na trwające po rozpadzie Oasis kariery głównych postaci dramatu, braci Gallagherów, wnioski wydają się być oczywiste. Obdarzony talentem kompozytorskim i producenckim Noel kontynuuje muzyczne poszukiwania zapuszczając się w rejony, w których wcześniej nie bywał. Podejmuje zatem ryzyko nieudanej misji. Liam natomiast, którego największym, jeśli nie jedynym, atutem jest…